Lej po rakiecie w Tarnawie-Kolonii. Śledczy potwierdzili: to pocisk Ch-101
W Tarnawie-Kolonii w gminie Turobin służby zabezpieczają szczątki rakiety, która spadła na teren gminy. Prokuratura potwierdziła, że odnaleziony obiekt to rakieta, a nie dron. W miejscu wybuchu powstał lej o szerokości ok. 10 metrów i głębokości ok. 5 metrów.
- Potwierdzono, że w Tarnawie-Kolonii spadła rakieta, nie dron.
- Wstępne ustalenia wskazują na rakietę Ch-101.
- Lej ma ok. 10 m szerokości i 5 m głębokości.
- W poszukiwaniach bierze udział ok. 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
Śledczy pracują na miejscu zdarzenia
W Tarnawie-Kolonii cały czas działają prokuratorzy, Żandarmeria Wojskowa oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Ich zadaniem jest zabezpieczenie wszystkich śladów i elementów związanych z upadkiem pocisku. Teren został wcześniej zmapowany przy użyciu drona, co pozwoliło określić obszar wymagający dokładnego sprawdzenia.
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marcin Kozak, śledczy mają już pewność, że odnaleziony obiekt był rakietą. Wstępne ustalenia wskazują, że może chodzić o rakietę Ch-101. Ostateczne potwierdzenie będzie możliwe po zakończeniu specjalistycznych badań.
Zabezpieczono odłamki i próbki ziemi
Na miejscu zabezpieczane są odłamki oraz elementy rakiety. Pobierane są również próbki ziemi, które zostaną poddane analizie laboratoryjnej. Cały zgromadzony materiał dowodowy trafi do biegłych z laboratorium Żandarmerii Wojskowej. Eksperci mają szczegółowo zbadać zabezpieczone elementy i potwierdzić wstępne ustalenia dotyczące rodzaju środka powietrznego.
W działania zaangażowano około 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Ich zadaniem jest przeszukanie okolicznych terenów, w tym pól i lasów, w celu odnalezienia kolejnych elementów mogących pochodzić z pocisku.
Chcemy mieć pewność, że zabezpieczyliśmy wszelkie ślady, elementy, a z drugiej strony chcemy mieć pewność, że jeżeli się oddalimy z tego miejsca po zakończeniu czynności, że na miejscu zdarzenia i w okolicznych polach nie będzie śladów, elementów po tym zdarzeniu, po tym wybuchu.
Marcin Kozak, prokurator, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie
Co to oznacza dla mieszkańców
Mieszkańcy okolic Tarnawy-Kolonii powinni zachować ostrożność i nie zbliżać się do wyznaczonego terenu prac służb. Przeszukiwanie pól i lasów może potrwać jeszcze kilka dni. Jeśli ktoś znajdzie przedmioty mogące przypominać szczątki rakiety, powinien niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, a nie dotykać ich samodzielnie.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Lublinie
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!